Jak najlepiej nauczyć się wypoczynku?

 

Początek czerwca, wiosna, a raczej lato, które w pełni nas zachwyca. Przed nami zaczyna się sezon urlopowy. Jak zrobić, aby taki odpoczynek był najbardziej wartościowy dla nas? Co zrobić, aby czuć po nim przypływ dobrej energii i sił?

Metod jest wiele, jednak najważniejszy jest sposób, aby wejść w stan wypoczynku, czyli regeneracji – mieć dobrą świadomość ciała i umiejętność wyciszania umysłu. Oczywiste, prawda? Jednak nie jest tak prosto się tego nauczyć. Wymaga to systematycznego treningu.

Obecnie można zaobserwować problem z właściwym wypoczywaniem. Jesteśmy przebodźcowani, żyjemy w ciągłym pośpiechu i tzw. niedoczasie, wszystko jest na wczoraj a my nie wyrabiamy się ze swoimi zobowiązaniami, mamy natłok myśli, nasze mózgi są nadaktywne. W rezultacie dla wielu osób jest to kolejne wyzwanie, aby przełączyć się na tryb regeneracji.

Niestety, brak tej umiejętności i właściwego odpoczynku wpływa na nasze rozregulowanie i wkrótce możemy odczuwać pierwsze objawy wypalenia. Pierwszym sygnałem są problemy ze snem, czyli zasypianie i budzenie się w nocy pomiędzy 3 a 5 rano, co w efekcie prowadzi do tego, że kiedy trzeba już wstać jesteśmy zmęczeni, albo śpimy dłużej spóźniając się do pracy. To wpływa dalej na naszą koncentrację, gorzej pracujemy, popełniamy błędy i coraz częściej zaczyna nam towarzyszyć poczucie przytłoczenia. I tak uruchamia się spirala, którą jak najszybciej należy zauważyć i podjąć konkretne kroki. Zlekceważenie tych objawów powoduje kolejne, jak np. silne bóle mięśniowe, bóle stawów, które nie są następstwem wytężonego wysiłku fizycznego, a sygnałem, że nasz układ mięśniowy pozostaje w trwałym napięciu. Cały czas jesteśmy w trybie walki lub ucieczki uruchamiającym się w stresie. Z tego powodu poziom cukru we krwi podnosi się, i nie zostaje on zasymilowany przez mięśnie. Później, najczęściej wieczorem, padamy ze zmęczenia i jesteśmy w lekkim otępieniu i nic nam się nie chce. To jest sygnał, żeby ten nadmiar cukru spalić ruchem i pozbyć się równocześnie nadmiaru adrenaliny. Dopiero wówczas możemy wejść w odpowiednią i efektywną regenerację.

 

Zatem jak skutecznie zaplanować wypoczynek?

 

W dzisiejszych czasach nasz urlop musi przede wszystkim mieć odpowiednią długość, 2 tygodnie to już jest za mało. Organizm nie zdąży się przestawić, a już powraca na stare tory. Minimum 3 tygodnie urlopu to optimum, a jeśli masz objawy pracoholizmu lub początki wypalenia tym minimum będą 4 tygodnie. Pierwszy tydzień jest na zrobienie detoksu od pracy, drugi na odwyk, w trzecim tygodniu dopiero zaczynamy odpoczywać, a w czwartym powoli zaczynamy powracać i myśleć o pracy.

 

Jak zwalczyć ciągłe myślenie o pracy?

 

Warto przekierować swoją uwagę na coś innego i fundować sobie dłuższe aktywności fizyczne, jak pisze wycieczki po okolicy, wypady rowerowe. W tym czasie powinno być jak najmniej leżenia. Regeneracja zaburza się poprzez małą aktywność. Optymalnie każdy z nas każdego dnia powinien mieć zaliczone min. 10 tysięcy kroków. A między godzinami 18- 20 przynajmniej 20 minut intensywnego ruchu, aby wypocić nadmiar stresów i przygotować się odpowiednio do snu, podczas którego następuje największa regeneracja, która decyduje o naszym zdrowiu.

 

Jak w inny sposób dbać o poziom regeneracji?

 

Innych sposobów jest wiele, m.in. trening uważności, medytacja, slow life, zwolnienie tempa, celebrowanie każdego moment, radość z kontaktu z przyjaciółmi, z dziećmi, z przyrodą. Ona nam pięknie pokazuje, jak to robić- jak dostrzegać tego, co doświadczamy tu i teraz. Wówczas dopiero zaczynamy słyszeć siebie i odkrywamy, że to nasze życie nie wygląda tak, jak sobie je wyobrażaliśmy. Zaczynamy widzieć, co nam umknęło, jak mocno zaniedbaliśmy nasze cele i aspiracje. Mamy już dość własnej klatki. To jest taki moment prawdziwego kontaktu i wejścia głębiej w swoje pragnienia i tęsknoty. Może się okazać, że będzie to dopiero początkiem większej zmiany i wprowadzenia tych dobrych nawyków dbania o siebie nie tylko na czas wakacji, a kultywowania ich przez cały rok.

„Kiedy się śpieszysz, nic nie widzisz, nic nie przeżywasz, niczego nie doświadczasz, nie myślisz! Szybkie tempo wysusza najgłębsze warstwy Twojej duszy, stępia Twoją wrażliwość, wyjaławia Cię i odczłowiecza” – Ryszard Kapuściński.

 

 

Dziękuję Ci za przeczytanie mojego artykułu.

Mam nadzieję, że przyniósł Ci cenne wskazówki i dał Ci chwilę refleksji i zatrzymania.

Możesz teraz:

  • -Dodać poniżej komentarz. Odpowiadam na wszystkie i są źródłem inspiracji do tworzenia jeszcze lepszych treści dla Ciebie.
  • -Udostępnić ten wpis, jeśli uważasz, że jest wartościowy i może komuś pomóc.
  • -Śledzić mój FanPage, aby być na bieżąco z aktualnościami.
  • -Napisać do mnie na adres kontakt@annabezdziecka.pl
  • -Zarezerwować termin na 20-min.bezpłatną konsultację na https://www.annabezdziecka.pl/rezerwacje/