Jak odnaleźć się w nowej rzeczywistości? Zmiana nabrała innego znaczenia!

Jeszcze kilka dni temu świat i nasz kraj zupełnie inaczej funkcjonowały, a Ty myślałaś o nich jako o pewnej stałej. Tymczasem dziś przychodzi się mierzyć z nową rzeczywistością, która w żaden sposób nie pasuje do Twojej wizji życia.

 

Jak się w tym odnaleźć? Jak nie ulec kolektywnej panice i mimo niej poszukać w sobie spokoju oraz odnaleźć jakiś większy sens? Jak dobrze wykorzystać zachodzące zmiany?

 

Mam świadomość, że ty, ja, jak i wiele innych osób przeżywamy mocne turbulencje zawodowe i prywatne. Masz poczucie, że panika i lęk zaczyna się rozsiadać jak nieproszony gość, wbrew twojej woli. Ilość dylematów, jaka może Ci towarzyszyć każdego dnia może być po prostu przytłaczająca. Wiem, jak to jest, kiedy w sobie nie czujesz gotowości, a mimo to musisz podjąć pewne decyzje, czy tego chcesz czy nie. Trudno jest też wybiegać w jakąkolwiek przyszłość i coś planować, bo sytuacja zmienia się z dnia na dzień. Już wiesz, że każdy scenariusz jutra jest możliwy. Zmiana goni kolejną zmianę, a umiejętność adaptacyjna wysuwa się na pierwszy plan. Co zatem robić? Jak utrzymać swój poziom energii, kiedy za oknem pustka i jedna niewidoma? Jak w tym, co się wydarza znaleźć głębszy sens?

 

Najpierw potrzebuję krótko opisać, z czym przyszło się Ci zmierzyć, aby dać Ci praktyczne wskazówki.

 

To, co się dzieje u nas i na świecie jest pewną hybrydą kryzysów, bo jest ich kilka i dlatego tak mocno możesz je odczuwać. W jednej chwili przyszło Ci się zmierzyć zupełnie z czymś zewnątrz, z czymś, na co nie masz wpływu. Już sam brak kontroli w takim rozmiarze pewnie silnie naruszył fundamenty Twojej rzeczywistości. Jest to coś, czego nie chcesz, a mimo to dzieje się i na dodatek rozprzestrzenia w niewyobrażalnie szybkim tempie. Kryzysy środowiskowe zawsze przychodzą nagle i niespodziewanie z dużą intensywnością, i mocno oddziaływają na inne obszary. Pojawiają się kolejne kryzysy sytuacyjne, związane ze wszelkimi zmianami, na które nie byłaś po prostu przygotowana. Jak choćby to, że zamiast stałego harmonogramu dnia, trzeba wszystko zmodyfikować, zająć się dziećmi, które muszą na ten czas obowiązkowo pozostać w domu. Oprócz zapewnienia im opieki nagle okazuje się, że jednak musisz im naprawdę pomóc w nauce i przypilnować, aby nie narosły zaległości. To samo dotyczy udzielenia wsparcia osobom starszym, które ze względu na swój wiek, tym bardziej muszą pozostać w domu i cała odpowiedzialność spoczywa na twoich barkach. Twoja praca stacjonarna jest zawieszona, zaczynasz się martwić o swoją płynność finansową. Z tego tytułu mogą pojawić się napięcia i konflikty w rodzinie na czas tej przymusowej kwarantanny. Odebranie możliwości decydowania o sobie i przymus ograniczenia wychodzenia z domu wpływa na to, że pojawia się kolejny kryzys egzystencjalny. On naturalnie sprawia, że zaczynasz mieć dylematy i wątpliwości: po co to się wydarza, gdzie w tym wszystkim jest jakiś sens. Możesz też obawiać się o swoje życie a także życie najbliższych Ci osób. Wiem, jest tego dużo i to może przytłaczać i wydaje się nie do udźwignięcia, jednak tylko na chwilę.

 

Nie masz takiej mocy, aby przywrócić stan sprzed kryzysu. 

 

Sama świadomość, że nie masz wpływu na kryzys środowiskowy związany z epidemią, czyli na to, co się już wydarzyło na świecie wraz z jego konsekwencjami już Ciebie uwalania! Możesz doświadczalnie w końcu zrozumieć, że pomimo zaawansowanych systemów i układania swojej codzienności w przewidywalne bloki, życia nie da się skontrolować. W tej chwili ważne jest to, aby te trudne rzeczy jasno ponazywać. Chociażby po to, aby zobaczyć ten swój lęk. Nie chować, nie ukrywać, nie udawać, że jego nie ma i mnie czy Ciebie nie dotyczy. Kiedy go dotkniesz, pozwolisz sobie na te wszystkie skrajne emocje, odkryjesz ogromną wolę życia i chęć działania z tym, co masz – tu i teraz! Poczujesz w ciele, za pomocą zmysłów, że realnego zagrożenia nie ma i że jesteś bezpieczna. Oczywiście, trzeba się dostosować do z góry narzuconych wytycznych. Media ciągle przypominają o tym, co się dzieje, taka ich rola. Jednak Ty decydujesz, co z tą informacją zrobisz. Pielęgnowanie w sobie strachu i lęku mocno osłabia układ immunologiczny a dzisiaj w szczególności potrzebujesz w obliczu tych wydarzeń być zdrowa i spokojna.

 

To jest szczególny czas, aby tak naprawdę zadbać o siebie i swój dobrostan psychofizyczny. 

To szczególny czas, aby tak naprawdę zadbać o siebie i swój dobrostan psychofizyczny. To

To przymusowe zatrzymanie skłania do prawdziwej autorefleksji o tym jak chcesz żyć, gdzie się z tym swoim życiem zapędziłaś. Naturalnie w końcu masz czas, aby przyjrzeć się swoim wartościom, by pewne ważne dla Ciebie aspekty przewartościować i wybrać z nich to, co najistotniejsze. I przyjdzie moment odpuszczenia. Poczujesz, że nie będą Ci przeszkadzać te ograniczenia i niedogodności. Odkryjesz w tym ogromną szansę na własną głęboką zmianę.

 

Bo sztuka życia jest sztuką wyboru i zarządzania emocjami.

 

To one wpływają na to jak interpretujesz rzeczywistość i to jak odnosisz się do wydarzeń za oknem. Ty każdego dnia dokonujesz kilkudziesięciu wyborów i albo możesz się tym wszystkim zamartwiać i popaść w permanentny stan zamrożenia i podsycać stan zagrożenia, tym samym wyczerpując swoje zasoby i energię. Albo być ze sobą uczciwa, dotknąć swoich nieprzyjemnych emocji i poszukać w tej sytuacji czegoś pozytywnego i pozwolić sobie na osobistą transformacje, aby z akceptacją płynąć z tą falą. Stawianie oporu i bunt są największymi zjadaczami twojej energii.

Dlatego osobiście mam poczucie, że ten wielki przełom, jest m.in. po to, aby się przebudzić i zobaczyć, że jako ludzie naprawdę jesteśmy ze sobą połączeni, że to już najwyższy czas respektować prawa natury i skupić się na prostocie życia, aby prawdziwie kochać, tym samym trenując uważność, bliskość, życzliwość i wdzięczność. Po tym wszystkim świat będzie inny, bo w przyrodzie nic wiecznie trwa.

 

Zatem jak w tym czasie zadbać o swój poziom energii?

 

 

1. Zdrowy sen, bez niego ani rusz. To on jest najlepszy na wszystko. Podczas snu regenerujesz swoje zasoby mentalne i fizyczne. Brak jego lub, gdy jest mało wartościowy powoduje, że obniżasz swoją odporność, o którą teraz szczególnie trzeba zadbać by być dla siebie i innych.

2. Wartościowe odżywianie, które jest niezbędne do tego optymalnego funkcjonowania. Jest to czas, aby końcu zadbać o regularność i być może nauczyć się prostych, zdrowych przepisów. Warto przy tej okazji ograniczyć kawę.

3. Regularnie praktykuj uważność, oddychając przy tym głęboko, pełną piersią. To właśnie wtedy Twój organizm odpręża się, myśli zaczynają się inaczej układać. Zwalniając – masz  szansę wsłuchać się w nasze ciała i umysły, usłyszeć własne myśli i poczuć emocje. Już nawet 15 min. codziennej porcji uważności ma na Ciebie dobroczynny wpływ.

4. Szukaj wsparcia. Znajdź taką osobę albo grupę, która będzie cię wspierać, gdzie będzie można się wygadać a jednocześnie czuć, że jesteś częścią jakieś społeczności. Być może właśnie teraz warto skorzystać ze specjalistycznej pomocy, aby nie wpadać w pułapki negatywnego myślenia lub przeprowadzić długo odkładaną zmianę.

5. Praktykuj wdzięczność. Umiejętność doceniania tego, co jest na tu i teraz, naprawdę pozwala poczuć i spojrzeć na siebie z życzliwością, bez oceniania. Praktykując wdzięczność codziennie sprawiasz, że budujesz w sobie zdrowy nawyk, który staję się Twoim wewnętrznym napędem do budowania dobrostanu i zachowania spokoju.

6. Zaangażuj się w sąsiedzką pomoc. Rozejrzyj się dookoła, może tuż obok są osoby bardziej potrzebujące, a twoja pomoc może być tak naprawdę bezcenna. Już sama chęć niesienia pomocy wyzwala kolejne pokłady energii i zadowolenia. Widząc na twarzy uśmiech czy czując uścisk dłoni choćby w rękawiczce wiesz, że dałaś drugiej osobie nadzieje i wiarę, która teraz jest po prostu niezbędna.

7. Wykorzystaj ten czas dla siebie i twoich bliskich, na takie domowe aktywności, które pozwolą Ci na budowanie więzi i autentyczne relacje. Jest to szansa, aby pobyć w końcu ze sobą tak naprawdę, blisko, bez pośpiechu i pędu. Z tego na pewno urodzi się coś bezcennego i stanie się kamieniem milowym na przyszłość.

8. Zastanów się tak spokojnie nad swoją sytuacją zawodową. Obecny czas sprzyja temu, aby zweryfikować i przegrupować swoje zasoby oraz być może podjąć kroki ku zmianie, bo już wiesz, że lepszego czasu nie będzie.

 

Jednym słowem buduj swoje nastawienie, poprzez sprawdzone sposoby, rytuały, by tym samym zwiększać odporność psychofizyczną i móc radzić sobie z wyzwaniami oraz nieprzewidywalną rzeczywistością.

 

 

 

Dziękuję Ci za przeczytanie mojego artykułu.

Mam nadzieję, że przyniósł Ci cenne wskazówki i dał Ci chwilę refleksji i zatrzymania.

Możesz teraz:

  • -Dodać poniżej komentarz. Odpowiadam na wszystkie i są źródłem inspiracji do tworzenia jeszcze lepszych treści dla Ciebie.
  • -Udostępnić ten wpis, jeśli uważasz, że jest wartościowy i może komuś pomóc.
  • -Śledzić mój FanPage, aby być na bieżąco z aktualnościami.
  • -Napisać do mnie na adres kontakt@annabezdziecka.pl
  • -Zarezerwować termin na 40-min.bezpłatną konsultację na https://www.annabezdziecka.pl/rezerwacje/
  • Lub dołączyć do grona czytelników newslettera, otrzymując w prezencie ebooka na temat wewnętrznego spokoju.

 

Photo by Drew Graham on Unsplash