Jasność pochodzi z działania. 

Ta myśl – jasność pochodzi z działania jest ze mną od jakiś kilkunastu tygodni i mocno ze mną rezonuję. Już tak mam, że pozwalam pewnym słowom rozgościć się na dłużej w moim sercu i umyśle. Przyglądam się im z różnym stron, sprawdzam jak to jest w różnych okolicznościach zwłaszcza teraz, kiedy jesteśmy na początku nowego cyklu.

Choć emocje po świętowaniu 2022  już opadłay to w głowie nadal kotłuje się mnóstwo myśli, planów i celów. Co wybrać? Na co się zdecydować? Od czego zacząć to wejście? By było inaczej niż zwykle. By było inne, lepsze. Internet eksploduje możliwościami, postanowieniami, formułami…

Jeśli czytasz mnie bądź obserwujesz w social media to wiesz, że jestem zwolenniczką wyhamowania, odejmowania, redukowania i minimalizowania oraz skupiania energii na jednej najważniejszej w danym momencie rzeczy. Często słyszę podczas sesji, że osoba chce zmiany w kilku obszarach życia, robi ambitne plany nie uwzględniając kontekstu w jakim się znajduje. Potem szuka w internecie złotych zasad, magicznych receptur, kursów jak szybko i skutecznie zmienić pracę czy poprawić inny obszar. Z doświadczenia wiem, że to tak nie działa.

 

Jak to zrobić? 

By przejść z miejsca „trudne” do miejsca „łatwe” potrzebna jest praktyka, cierpliwość, czyste pragnienie i znowu praktyka. Potrzebna jest życzliwość do siebie, empatia, łagodność w całym tym procesie zmiany i uczenia się siebie na nowo.

Gotowość uczenia się na własnych błędach, sprawdzania otwiera nową perspektywę doświadczania życia. Pozwala dotknąć i odkryć siebie, co fascynuje, porusza i aktywuje. Daje szansę poznania i poczucia prawdziwej siebie w działaniu. I właśnie z tego działania przychodzi jasność, klarowność, co dalej, bo już wiesz, co Ci służy, a co nie. Bez błędów, potknięć, utknięć nie da się wejść na kolejny etap, to jest naturalne. Tylko tak można rozszyfrować swoje potrzeby, wartości i zacząć realizować upragniony jeden cel a potem kolejny. 

 

Niestety w pędzącym kołowrotku życia chcemy dużo, mocno i szybko. Oczekujemy natychmiastowych rezultatów. Chcemy zrealizować od razu kilka celi, aż głowa puchnie od nadmiaru. Oglądamy innych, porównujemy się, konsumujemy i nie możemy zrozumieć, że nam nie idzie. Mówimy – „zmiana jest niemożliwa„, albo „jest tylko dla wybranych” lub „próbowałam tyle razy zmieniać, że to nie działa”.  Nic mylnego.

Dlatego na początek zamknij oczy, weź głęboki oddech, a nawet kilka i pomyśl- robienie jakiej jednej rzeczy sprawi, że posuniesz się do przodu, na jakim jednym działaniu warto się skoncentrować. By za trzy miesiące powiedzieć jestem w miejscu jakim chciałam być, zrobiłam to! Nie trać energii na działania, które Cię osłabiają. Eliminacja stanowi kluczowy element regeneracji i to z niej płynie siła do zmian.

Zastanów się czego potrzebujesz i odejmij np:

  • 15-30 min. scrolowania social media i przeznacz ten czas na podszkolenie języka do nowej pracy.
  • Jedną filiżankę kawy z ciastkiem na rzecz ciepłej wody, by zasypiać spokojnie.
  • Kolejny kurs na czas ze sobą bez presji, by odkryć swoje pragnienia.
  • Oglądanie wieczorem filmu na Netflixie na rzecz zapisania za co jestem wdzięczna.
  • Zakończ jedną toksyczną relację a pobądź w pełni obecna z kimś bliskim lub przeznacz ten czas na rozwój swojej pasji.
  • Jazdę samochodem do sklepu przeznacz na spacer, by się dotlenić.

Z tych pojedynczych aktywności wykonywanych regularnie przychodzi jasność do kolejnego ważnego dla Ciebie działania. W ten sposób możesz za 6-12 miesięcy być zaskoczona, ile dokonałaś.

Podziel się ze mną w komentarzu, co odejmiesz, zminimalizujesz i na jakie działanie przeznaczysz tą przestrzeń. Jak odbierasz to stwierdzenie jasność pochodzi z działania?

A jeśli czujesz, że tą jedną rzeczą, czyli jedną godziną w tygodniu jest wspólny czas na poprowadzenie w odkrywaniu potencjału do zbudowania swojej kariery, to jestem tu dla Ciebie!

 

 

 

Dziękuję Ci za przeczytanie mojego artykułu.

Mam nadzieję, że przyniósł Ci cenne wskazówki i dał Ci chwilę refleksji i zatrzymania.

Możesz teraz: